Paul Kinlan w Poznaniu: podsumowanie

(Foto: Tomasz Baraniecki)

W ubiegłą środę w Poznaniu gościł Paul Kinlan, który jest pracownikiem Googla i pracuje nad Chrome jako Developer Advocate. Jego przyjazd był związany z otwarciem polskiej wersji Google Web Store i konkursem organizowanym przez Google Polska na najlepszą aplikację do Chroma. Celem spotkania było zaznajomienie uczestników z procesem tworzenia takich rozszerzeń.

Do Centrum Wykładowego Politechniki Poznańskiej przybyło blisko 130 osób, chcących dowiedzieć się co nieco o tym jak pisać własne dodatki do Google Chroma, i być może wziąć udział w konkursie. Mam cichą nadzieję, że ten event, a przede wszystkim wiedza jaką przekazał Paul, przyniesie efekt w postaci mocnej reprezentacji poznańskich developerów, uczestniczących właśnie w tym konkursie.
Slajdy z prezentacji można znaleźć pod tym adresem: poznan-gtug-apps.appspot.com

Jeżeli chodzi o to co działo się dookoła eventu, to tu było równie ciekawie. Każdy kto przybył do Centrum Wykładowego otrzymał koszulkę z logo Google Chroma, oraz napój energetyczny, który zapewniły dziewczyny z Red Bulla. Do tego część osób wzięła jeszcze udział w afterpartach, gdzie przy piwie mogli swobodnie porozmawiać.

Ja osobiście zadowolony jestem z kolejnych wartościowych znajomości, które podczas tego spotkania nawiązałem. To chyba największy plus tego typu wydarzeń, możliwość spotkania osób, które zajmują się tym samym co ty, porozmawiania na tematy, które nie wywołują zdziwienia na twarzach innych słuchaczy. Dodatkowo (wiem, Ameryki nie odkryłem :D) widać, że ludzie chcą uczestniczyć w tego typu inicjatywach, spotykać ludzi, których znają z internetu, podziwiają i stawiają za wzór.

To spotkanie nie doszło by jednak do skutku, gdyby nie jeden podstawowy składnik: poznański GTUG. To właśnie dzięki ludziom, którzy poświęcają swój wolny czas, dochodzi do tego typu wydarzeń i to właśnie im należą się największe podziękowania. Dzięki działalności GTUG-u doszło już do 4 eventów:

To jednak nie wszystko i w planach mamy już kolejne wydarzenia, o których na pewno się dowiedzie :). Śledić nas możecie na twitterze i facebooku, gdzie znajdziecie też zdjęcia ze spotkań.

Podsumowując, myślę że każdy kto się pojawił czasu nie stracił, a ci co ich nie było niech żałują. Ja już z niecierpliwością czekam na kolejne spotkanie. Najbliższe, organizowane pod szyldem meet.js już 12 października. Oczywiście serdecznie zapraszam.