Wordcamp 2011: relacja

W miniony weekend (t.j. 9-10 grudnia) w Poznaniu odbyła się druga polska edycja organizowanej na całym świecie konferencji Wordcamp. Skoro miałem okazję uczestniczy w tym wydarzeniu, i to w roli speakera, to warto by to wszystko jakoś podsumować.

Organizacja

Za całym przedsięwzięciem stał Paweł Ludwiczak, który pomimo trudnych wymagań jakie stawia centrala, zorganizował całkiem fajny event. Na miejsce imprezy wybrano Wyższą Szkołę Nauk Humanistycznych i Dziennikarstwa, gdzie bez problemów pomieścili się wszyscy przybyli goście. Na sali nie brakowało kawy, zimnych napoi i ciastek, a na lunch zamówiona została pizza. Co by jednak nie było tak kolorowo, to zdarzyła się mała wpadka. Po przybyciu na miejsce okazało się, że niema mojego identyfikatora, choć potem się znalazł ale ze złymi danymi :). Trochę zawiodła też frekwencja po mimo że bilety były śmiesznie tanie.

Prelegenci

Niestety z pewnych względów nie mogłem wysłuchać wszystkich prelekcji, więc ograniczę się tylko do części z nich.

Pierwszego dnia dowiedziałem się co zostało wykorzystane przy tworzeniu portalu mojabochnia.pl, jak ważna jest informacja w internecie, jak optymalizować i pozycjonować WordPressa oraz czym jest SOLR. Chyba najciekawsza była prezentacja o optymalizacji, choć o wszystkich tych technikach słyszałem już wcześniej. Od siebie chciałem tylko dodać, że dzięki document outline, możemy na stornie użyć więcej niż jednego znacznika h1.

Drugiego dnia pojawiłem się praktycznie na sam koniec i wysłuchałem tylko dwóch prezentacji. Bardzo dobre wystąpienie miał Robert Mikołajuk, który opowiadał o tworzeniu wtyczek do WordPressa. Prosto, przyjemnie, z elementami live codingu, to wszystko sprawiło, że ani na moment nie powiało nudą. Dodatkowy plus za prezentacje w HTML :). Zaraz po nim na scenę wyszedł Konrad Dwinel i opowiedział o bezpieczeństwie w Wordpresie, ale również w innych aplikacjach webowych.

Z prezentacji, których nie widziałem polecić mogę wystąpienie Szymona Skulimowskiego na temat Frameworków w WordPressie oraz Pawła Peli, który mówił o tym jak zostać freelancerem. Tej ostatniej żałuje najbardziej bo podobno była najlepsza podczas całego Wordcampu.

Moja prelekcja

Jeżeli chodzi o mnie to podczas prezentacji, zwróciłem uwagę uczestników na kilka błędów jakie są popełniane podczas tworzenia własnych skórek z wykorzystaniem HTML5. Warto tutaj zauważyć, że był to mój pierwszy publiczny występ na dużej konferencji (wcześniej tylko podczas meet.js). Jak dowiedziałem się później nie było źle. W sumie fajne uczucie usłyszeć pochwałę po występie :). Dodatkowo podczas całego dnia mogłem pomóc kilku osobom, odpowiadając na ich pytania. Jeżeli kogoś interesuje moja prezentacja to zamieszczam link do niej.

Podsumowanie

Podsumowując, gratulacje należą się i organizatorom i speakerom, którzy razem stworzyli stojący na dobrym poziomie event. Fajnie było spotkać się w Poznaniu, wymienić wiedzą, sprawdzić się w roli speakera (chyba nie tylko ja po raz pierwszy występowałem). Teraz pozostaje czekać na info z Trójmiasta, gdzie być może odbędzie się kolejna edycja Wordcamapa.

Poniżej kilka linków do relacji innych użytkowników: