Zamach na semantykę? Zastąpienie elementu time elementem data.

Jakiś czas temu na oficjalnym blogu grupy WHATWG pojawiła się informacja o zastąpieniu elementu <time> elementem <data>. Oznacza to również całkowite usunięcie ze specyfikacji atrybutu pubdate. Gdzie w tym wszyskim logika? A co z semantyką?

O zamachu na ten lubiany element dowiedzieliśmy się 29 października, gdy na oficjalnym blogu grupy WHATWG poinformował o tym Anne van Kesteren. Motywem zbrodni mogła być zazdrość innych mikro-formatów np. walut, liczb czy lokalizacji. Jak wyjaśnia Anne, element time miał swoich wrogów w tym środowisku:

… its primary use has been for marking up machine-readable times and dates in Microdata vocabularies …

Skoro należał do elitarnej grupy „Microdata”, to dla czego tylko on mógł posiadać swój własny tag?

Głównym podejrzanym okazuje się być wschodząca gwiazda HTML5, element data. Jak mówią o nim jego fani:

The data element represents a piece of human readable data that is made machine readable by its required value attribute. It can either be used for Microdata or as an element to help out scripts, in similar fashion to the data-* attributes.

Mając na uwadze to oraz prawdopodobny powód zniknięcia elementu time, trudno nie dopatrzyć się tutaj grubszej sprawy.

Atmosferę w środowisku developerów podgrzewają dodatkowo poważne zaniedbania w śledztwie, jakie ujawnili dziennikarze. „Im nie zależy na rozwiązaniu sprawy. Do dziś nie są jasne powody zniknięcia atrybutów datatime i pubdate, które mogły posiadać istotne dla sprawy informacje” – twierdzi anonimowy developer. Natomiast niejaki Tim Murtaugh pyta retorycznie:

If we’re going to eliminate <time> in favor of <data>, why not just drop <article> in favor of <div>?

Głos w tej sprawie zabrały również osoby powszechnie uznawane za autorytet, choćby Bruce Lawson. Bruce na swoim blogu źle ocenia decyzje podejmowane przez osoby odpowiedzialne za standardy, wymieniając zalety elementu time.

Widząc to wszystko nie dziwi fakt, iż popularne stają się protesty takie jak choćby prowadzona przez Jacka Smitha akcja „Why No Time?”, która nawołuje do wyrażania swoich opinii na twitterze, oznaczając je tagiem #occupyhtml5.

Jak widać jednak cała ta sprawa nie ma większego znaczenia dla władz, które zajmują się promocją tagu data. Czy w obliczu tego, prawda kiedykolwiek ujrzy światło dzienne? Czy naprawdę element time wraz ze swoimi atrybutami był tak niewygodny dla semantyki, że trzeba było się go pozbyć? Pozostaje mieć nadzieje, że kiedyś poznamy odpowiedzi na te pytania.